Aby uzyskać pełen dostęp, zapisz się do newslettera*.
*Tylko poprawnie wpisane i aktywne adresy email, gwarantują pełen dostęp do serwisu.

Dolby Atmos

Drukuj PDF
+ 1
+ 0

W ciągu ostatnich kilku dni wspominaliśmy o świeżo wypuszczonych na rynek urządzeniach wykorzystujących technologię Dolby Atmos – m.in. amplitunerach Onkyo i Pioneer czy głośnikach modulacyjnych Definitive Technology. Dziś więcej miejsca poświęcimy sprawcy całego zamieszania. Dolby Atmos to kolejny krok zmniejszający dystans pomiędzy „kinem” a „kinem domowym”.

 

Dolby Atmos

Jak drzewiej bywało
I jak dziś ciągle jest – należy dodać. Najpopularniejszym sposobem przetwarzania dźwięku w kinie domowym jest podział sygnału na kilka ścieżek audio, tzw. kanałów. Ich liczba jest zależna od stopnia rozbudowania zestawu głośnikowego (2.1, 5.1, 7.1 i inne kombinacje). Amplituner kina domowego odbiera z nośnika sygnały dedykowane dla poszczególnych kanałów, po czym przekazuje je odpowiednim głośnikom. Dolby proponuje jednak nowe rozwiązanie. Zdaniem wielu – rewolucyjne.

Rewolucja?
Atmos bazuje już nie na kanałach, ale na tzw. „obrazach dźwiękowych” (punktach w przestrzeni). Każdy dźwięk słyszany w filmie – silnik samochodu, głos bohatera, padający deszcz – jest takim obrazem. Inżynier dźwięku, przy użyciu Dolby Atmos, może precyzyjnie umiejscowić źródło dźwięku w przestrzeni, zdecydować, skąd on dobiega. Amplituner obsługujący tę technologię analizuje posiadany zestaw głośnikowy, po czym inteligentnie wybiera miejsce najbardziej zgodne z intencjami twórców filmu. Tworzy to wręcz nieograniczone możliwości. Choć te liczby w warunkach domowych wydają się być astronomiczne, to należy wspomnieć, że Atmos potrafi udźwignąć aż do 128 obrazów dźwiękowych przesyłając je równolegle do 64 oddzielnych głośników.

Dolby Atmos

Dotychczasowe standardy pozwalały na słyszenie dźwięku dobiegającego z różnych miejsc w sali. Dolby Atmos to całkowicie zmienia, rozbudowuje, redefiniuje. Teraz już nie tylko obraz trójwymiarowy obraz „wychodzi z ekranu”. Dźwięk otacza widza ze wszystkich stron, a nawet przemieszcza się w pomieszczeniu.

Atmos po raz pierwszy ujrzała światło dzienne w kwietniu 2012 roku. Wtedy, pod skrzydłami Dolby Laboratories i wytwórni Pixar, zastosowano nowatorską technologię w filmie animowanym Merida waleczna. W Polsce technologia Atmos na dzień dzisiejszy jest stosunkowo mało znana. Trudno się temu dziwić. W USA znajduje się tylko ok. 130 kin zdolnych do odtworzenia zapisu Atmos. Nad Wisłą znajdziemy... jedno takie miejsce, salę Extreme w katowickim Multikinie, obudowaną 49 głośnikami JBL.

Dolby Atmos

Rewolucja!
Obecna nomenklatura systemów głośnikowych po wprowadzeniu Dolby Atmos przestaje być wystarczająca. Konieczne staje się wprowadzenie dodatkowej podkategorii, określającej liczbę głośników „wiszących” ponad głową. Większość nowych amplitunerów obsługujących Dolby Atmos to konstrukcje 11-kanałowe. Będą one mogły obsłużyć następujące konfiguracje:
  • 7.1.4 – tradycyjny system 5-kanałowy z dodanym kanałem surround back (za plecami) oraz 4 głośnikami podsufitowymi
  • 7.1.4 - tradycyjny system 5-kanałowy z dodanym kanałem surround front width oraz 4 głośnikami podsufitowymi
  • 7.1.4 - tradycyjny system 5-kanałowy z dodanym kanałem surround front height oraz 4 głośnikami podsufitowymi
  • 9.1.2 - tradycyjny system 5-kanałowy z kombinacją kolumn surround back, front width i front height oraz 2 głośnikami podsufitowymi
Amplitunery posiadające 2 wyjścia subwooferowe, mogą oczywiście obsługiwać zestawy X.2.Y. Produkcję urządzeń obsługujących standard Dolby Atmos zapowiedziały już: Pioneer, Onkyo, Integra, Denon, Yamaha, Marantz i Steinway Lyngdorf.

Onkyo TX-NR838

Róbcie to w domu
Sytuacja robi się ciekawa, kiedy okazuje się, że w momencie, gdy standard Atmos nie zadomowił się jeszcze w polskich kinach, producenci sprzętu zapraszają go do polskich domów. W domowym wydaniu Atmos prezentuje się skromniej, niż w pełnowymiarowych salach kinowych. Oferuje obsługę do 34 głośników – 24 naziemnych i 10 umieszczonych nad głową! Próba wyobrażenia sobie takiego zestawu we własnym salonie... Bynajmniej nie jest łatwa.

Rodzi to ważne, praktyczne pytania – czy aby korzystać z Atmos, potrzebujemy głośników instalacyjnych do zabudowy sufitowej? Wszak dźwięk dobiegający „znad głowy” w postaci szumu padającego deszczu, czy podmuchów wiatru to podstawowy element tego standardu. Montaż głośników instalacyjnych jest kosztowny, zarówno pod względem finansowym, jak i praktycznym, stąd to rozwiązanie może odstraszać potencjalnych konsumentów. Ale i na to jest sposób.

Dolby Atmos

Definitive Technology, jak już pisaliśmy w artykule z 1. sierpnia wprowadziło do sprzedaży głośniki modulacyjne A60 przeznaczone do zamontowania na kolumnach BP-8060ST. Ich membrany wycelowane są w sufit – tak, aby dźwięk mógł się od niego odbić, i wrócić do naszych uszu z góry, tworząc efekt Atmos. Podobne produkty, choć z dużo niższej półki, zapowiedziały też japońskie marki Pioneer oraz Onkyo.

Definitive Technology A60 z Dolby Atmos
Dolby pracuje również nad adaptacją nowych rozwiązań do możliwości urządzeń mobilnych. Nowa technologia słuchawek ma odczytywać informację Atmos z nagrania i odtwarzać ją jako dźwięk 3D, włącznie z odgłosami słyszanymi powyżej linii słuchawek. Bret Crockett, prezes działu badania dźwięku w Dolby, nazywa ten proces wirtualizacją.

Oddzielnie trwają pracę nad nowym formatem video, Dolby Vision. Wyświetlane w nim obrazy ma cechować o wiele szerszy zakres dynamiki, osiągany poprzez zwiększenie rozpiętości pomiędzy najjaśniejszymi i najciemniejszymi kolorami.

A co ze starą szkołą?
Nowy standard często wiąże się z kosztowną koniecznością wymiany swojego sprzętu. Co naprawdę będzie potrzebne? Mało prawdopodobne jest, że dzisiejsze amplitunery lub procesory kina domowego zostaną rozbudowane o standard Atmos. Należy więc, jeżeli chcemy z niego korzystać, liczyć się z koniecznością zaopatrzenia się w nowe urządzenie. Inaczej rzecz ma się z odtwarzaczami Blu-ray. Wydaje się, że dzisiejsze urządzenia powinny bez problemu odtworzyć sygnały Dolby TrueHD i Dolby Digital Plus wzbogacone o informację Atmos. Z dnia na dzień sytuacja będzie coraz jaśniejsza, ponieważ na rynku pojawia się coraz więcej wydawnictw posiadających nowy, przestrzenny kod Dolby. Już dziś jest ich ponad 100, w tym m.in. Strażnicy Galaktyki, Ewolucja Planety Małp, Życie Pi, czy Grawitacja.

Nie ma lepszego sposobu na przekonanie się, czym jest standard Dolby Atmos, niż osobisty odsłuch. Wszystkich, którym wycieczka do Katowic wydaje się zbyt koszto- i czasochłonna, zapraszamy do salonu RMS.pl w Białymstoku, gdzie można usłyszeć, jak brzmi wspomniany wyżej zestaw Definitive Technology. Będziemy też na bieżąco informować o nowych produktach z obozu Atmos.


   Tagi

Tematy pokrewne :

» Onkyo TX-NR575E

Chociaż Onkyo wojuje nowe rynki, wciąż nie zapomina o produktach, z których jest najbardziej znane. Japoński producent przedstawia kolejny w ofercie amplituner kina...

» Onkyo Granbeat

Nie amplituner, nie odtwarzacz CD, ale... smartfon z funkcjami wysokiej klasy przenośnego odtwarzacza muzycznego. Onkyo przejmuje nowe rynki i robi to w świetnym stylu....

» Denon i Marantz zaoferują update do HDMI 2.1 z Dolby Vision i HDR

Wybrane amplitunery kina domowego obu marek z japońskim rodowodem zyskają update do standardu HDMI 2.1!

» Onkyo TX-8270

Onkyo prezentując kolejne produkty w swojej ofercie za każdym razem udowadnia, że jest na bieżąco z postępem technologicznym i aktualnie panującymi trendami. Nie było...

» Pioneer SX-S30DAB

Pioneer, podobnie jak Onkyo, wprowadza do sprzedaży nowy typ urządzenia: amplituner stereo ze złączami HDMI.

» Onkyo TX-SR373

Onkyo TX-SR373 to nowy budżetowy amplituner od Japończyków, który zawiera tylko to, co niezbędne, do oglądania kina domowego.

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież