Aby uzyskać pełen dostęp, zapisz się do newslettera*.
*Tylko poprawnie wpisane i aktywne adresy email, gwarantują pełen dostęp do serwisu.

Słuchawki bezprzewodowe - test, recenzja, opinie, ranking

Drukuj PDF
+ 2
+ 0

Słuchawki bezprzewodowe szczególnie cenione są przez osoby, które nie lubią plątaniny kabli podczas słuchania muzyki lub oglądania filmów. Faktycznie w słuchawkach bezprzewodowych możemy śmiało położyć się na kanapie, przejść do drugiego pokoju nie tracąc żadnej sceny oglądanego filmu lub delektować się muzyką w naszym ogródku lub na tarasie.

 

Słuchawki bezprzewodowe

Test słuchawek bezprzewodowych
część I - przedział cenowy 200-500zł
Autor: Redakcja RMS.pl

Dzisiejsze porównanie ze względu na uniwersalne zastosowanie tych konstrukcji będzie w sobie zawierało rozwiązanie dwóch najważniejszych kwestii. Które słuchawki wybrać do oglądania filmów, a które do słuchania muzyki? Przyjrzymy się również ich walorom użytkowym i budowie. Zaczynamy.



AKG K912
To najtańsze z testowanych dzisiaj słuchawek. Austriacki producent zadbał, by ich budowa była nowoczesna, a zarazem funkcjonalna. A przede wszystkim – by słuchawki były wygodne w użytkowaniu. To, co jako pierwsze rzuca się w oczy, to dobrze nam znany z innych konstrukcji AKG system ułożenia słuchawek na głowie. Skóropodobny element pałąka sam dopasowuje się do nas, nie musimy nic regulować ani zmieniać. To bardzo dobre, wygodne rozwiązanie. Nausznice słuchawek wykonane są z miękkiego weluru i swoją wielkością pozwalają, by całe ucho się w nich zmieściło. Słuchawki leżą bardzo wygodnie na głowie, co zapewni nam wielogodzinną przyjemność ich użytkowania. Na prawej nausznicy odnajdujemy regulację głośności, przycisk uruchamiający i gaszący słuchawki oraz port ładowania. Na lewej – guzik autotuning – pozwalający powiązać słuchawki z bazą.

Sama baza słuchawek – służąca jako nadajnik – jest niewielkich rozmiarów. Zawiera w sobie port ładowania słuchawek, przełącznik trzech trybów częstotliwości wysyłanego sygnału, gniazdo do podłączenia zasilacza oraz wyjście sygnału audio w formie 2xRCA. Ładowanie słuchawek zaczyna się w momencie odłożenia ich na bazę, co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem. Nie musimy o tym pamiętać – projektanci robią to za nas.

AKG K912

Jak grają słuchawki AKG K912? Naturalnie. Nie mamy tutaj wrażenia, że któreś dźwięki próbują być na piedestale przed innymi. Słuchawki pozytywnie zdają też test słuchania muzyki w innym pokoju oraz przez strop domu. Regulacja głośności jest przyzwoita, poziom głosu można precyzyjnie ustawić pod siebie. Czasem zdarzy się, że w słuchawkach wystąpi chwilowy szum, zakłócenie – nie jest on na szczęście tak częsty, jak w różnych, hipermarketowych modelach i nie przeszkadza w ogólnym odbiorze.

AKG K912

W filmach słuchawki przede wszystkim są nastawione na wokal/lektora. Mowa jest dobrze słyszalna i klarowna, co jest bardzo ważne dla osób kupujących słuchawki do telewizora. W filmach akcji nieco brakuje uderzenia basowego – ale coś za coś.


Sennheiser RS110

Senneheiser to obecnie lider sprzedaży słuchawek bezprzewodowych w sklepie RMS.pl. Od kilku dobrych lat robią słuchawki bezprzewodowe i uważam, że się na tym znają. Poprzeczka będzie więc ustawiona wyżej.

Po rozpakowaniu słuchawek pojawia się zagadka – jak je naładować? Na to ważkie pytanie nie udało mi się znaleźć satysfakcjonującej odpowiedzi. Niestety projektantom nie udało się osiągnąć tego, co AKG osiągnęło w najtańszym modelu, czyli wbudowanej ładowarki do akumulatorków. Przez to jesteśmy zmuszani do korzystania z alkalicznych paluszków, które co kilka odsłuchów trzeba zmieniać i kupować nowe. Drugą opcją jest inwestycja w ładowarkę i akumulatorki AAA. Odpowiednia klasa ładowarki i akumulatorków to jednak już dość wysoka cena, zatem może lepiej pomyśleć o wyższym modelu lub tańszych słuchawkach AKG.

Sennheiser RS110

Po powrocie ze sklepu z kompletem baterii alkalicznych zasiadam do odsłuchu. Wrażenia nijakie, dźwięki przytłumione, ogółem słabiej niż w AKG K912. Jak to w przypadku taniego Sennehisera, więcej basu niż treści. To zdecydowanie nie jest faworyt dzisiejszego odsłuchu.


Sennheiser RS 120

Już na pierwszy rzut oka widzę, że zostały naprawione wszystkie błędy produktowe z tańszego modelu. Po pierwsze ładowanie słuchawek odbywa się po ich odłożeniu na pałąk – wielki plus. Po drugie, słuchawki mają wreszcie nausznice, w których mieści się ucho a nie naciska ona na małżowinę. I po trzecie – są dużo lepiej wykonane. Jeżeli ktoś jeszcze się zastanawia, który model kupić – RS110 czy RS120 – to już bez odsłuchu widzę, że warto dopłacić do droższego modelu, chociażby przez wzgląd na funkcjonalność.

Słuchamy muzyki. Lepiej, dużo lepiej niż u dwóch poprzedników. Na plus spora przestrzenność oraz kontrola nad dźwiękami. Można by się przyczepić, że mogłyby trochę lepiej wyciągać górę, ale przez pryzmat ceny tego nie zrobię – przecież nie porównujemy słuchawek audiofilskich. Muzyka w salonie, innym pokoju, na piętrze i w ogrodzie gra bez żadnej przerwy. Zasięgu słuchawek wystarczyło, by dotrzeć do miejsc, gdzie miałyby mi służyć te słuchawki. Jest o wiele mniej zakłóceń – w zasadzie nie ma ich prawie wcale. Odsłuchowo mam wrażenie, że od tego modelu powinna się zaczynać sprzedaż słuchawek bezprzewodowych. Jeśli ktoś nie chce się zrazić do przesyłu bezprzewodowego w tańszych modelach, to może spokojnie zakupić Sennheiser RS120.

Sennheiser RS 120

W filmie i podczas oglądania telewizji dominują efekty specjalne. Świetnie rekonstruowane muzycznie dynamiczne sceny akcji, wybuchy – słuchawki nadążają z wygraniem tempa akcji. Lektor, wokal i dialogi delikatnie przestrzennie z przodu przed muzyką. Tak – te słuchawki zdecydowanie sprawdzają się podczas korzystania z telewizora.

Oczywiście, tak jak w przypadku słuchawek AKG, bazę podpinamy do prądu przez dołączony zasilacz. Słuchawki w zestawie posiadają kable połączeniowe oraz akumulatorki AAA które wkładamy do nausznic.


To najdroższe słuchawki spośród dzisiaj testowanych modeli. Pokładamy w nich zatem nadzieję na jeszcze lepszy dźwięk. Jak będzie – zaraz się przekonamy.

Beyerdynamic RSX700

To, co jako pierwsze zauważamy jeszcze w opakowaniu to małe gabaryty bazy nadawczej słuchawek. Wielkością przypomina paczkę papierosów, czym zaskakuje w stosunku do innych modeli. Baza na wierzchu ma przycisk power i zmiany częstotliwości fal radiowych w których pracują słuchawki. Z tyłu natomiast odnajdziemy 3 gniazdka: wejście zasilacza, wyjście ładowania słuchawek oraz audio in w formie wejścia mini jack.

Ładowanie słuchawek odbywa się tutaj poprzez kabelek, który w razie potrzeby łączymy pomiędzy bazą gniazdkiem ulokowanym przy pałąku słuchawek. Na słuchawkach standardowo – guzik power, zmiany częstotliwości oraz nieco inaczej – zamiast pokrętła dwa guziki, głośniej-ciszej. Pałąk trochę za bardzo plastikowy, nausznice mogłyby być większe – ucho nie zatapia się w ich otwory, przez co naciskają na małżowinę. Tyle czepiania się – zaczynamy słuchanie.

Beyerdynamic RSX700

Tak, to jest to. Pierwsze sekundy muzyki i już wiem, że powyższe wady rekompensują przetworniki wyższej klasy. To przede wszystkim za nie płacimy kupując te słuchawki. Muzycznie, grają dwie klasy wyżej od poprzedników. Więcej dźwięków, więcej szczegółów, lepsza separacja instrumentów. Przestrzeń mogłaby być delikatnie większa, ale nie można powiedzieć, że słuchawki grają płasko. Świetnym zabiegiem jest również zastosowanie w nich konstrukcji zamkniętej. Dzięki temu, wrażenie basu jest o wiele mocniej słyszalne i odczuwalne.

Zasięg pracy. Tutaj już niestety nie jest aż tak kolorowo. Mały nadajnik – krótkie pole działania. Producent podaje wartość 20 metrów. W drugim pokoju, przez ścianę grają – na piętrze niestety już nie. To wybór dla osób, które zamierzają korzystać ze słuchawek np. tylko w obrębie jednego pomieszczenia bez przemieszczania się po domu.

Jak w filmie? Już wcześniej ustaliliśmy, że są dobre basowo – w scenach akcji nie brakuje wybuchów rozlewających się basem. Dialogi, mowa – scena jakby na metr przed akcją – czytelne wypowiedzi aktorów ucieszą osoby mające problemy ze słuchem.

Beyerdynamic RSX700

Podsumowanie

Ponieważ mamy do czynienia z modelami droższymi i tańszymi porównanie będzie starciem dwóch par. Z konfrontacji AKG K912 vs. Sennheiser RS110 zwycięzcą ogłosilbym słuchawki AKG. Gorzej jest z porównaniem Sennheiser RS120 II a Beyerdynamic RSX700 – muzycznie Beyerdynamic, w filmie podobnie, zasięgiem Sennheiser. Kto wygrał – zależy od Państwa potrzeb.

Reasumując, słuchawki w tańszym przedziale cenowym sprawdzają się w większości w filmach, nie mają problemów z odtwarzaniem dźwięków z telewizora. Muzycznie lepiej zagrały modele droższe, a jeśli jeszcze jest Państwu za mało – za tydzień druga odsłona testu. Tym razem przedział cenowy 550-1900zł, a w niej między innymi takie modele jak: AKG K935, Sennheiser RS170 oraz audiofilskie RS220.


Słuchawki bezprzewodowe

   Tagi

Tematy pokrewne :

» Słuchawki bezprzewodowe - test, recenzja, opinie, ranking, cz. II

Zapraszam na drugą część testu słuchawek bezprzewodowych, w której skupiam swoją uwagę na wyższym przedziale cenowym. Zakres 550zł...

» Sennheiser RS127 - bezprzewodowo i niedrogo

Sennheiser próbuje załatać dziurę cenową pomiędzy modelem RS120 oraz RS170, czego efektem jest pośredni model RS127.Wszystkim tym, którzy liczyli na...

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież