Grado GS2000e
 


Grado to jedna z marek sprzętu, które naturalnie budzą naszą sympatię. Rodzinna firma, założona w 1953 roku na nowojorskim Brooklynie niezmiennie produkuje swoje wkładki gramofonowe i słuchawki w tym samym miejscu, choć rozwój w oczywisty sposób wymusił rozbudowę. Jej produkty charakteryzują się pełnym, jasnym brzmieniem i specyficznym, staromodnym wykonawstwem, akcentującym szacunek do tradycji. W ostatnich dniach Grado zapowiedziało wprowadzenie do oferty nowe słuchawki mieszczące się w ścisłej czołówce. Model GS1000e doczekał się swojego następcy – przed Państwem Grado GS2000e.

Grado GS2000e

Wystarczy spojrzeć na fotografię nowych słuchawek, by nie mieć wątpliwości – to Grado. Duże, wykonane z gąbki nausznice, drewniane obudowy przetworników, „antenkowe” regulatory wysokości nausznic, skórzany pałąk, oznaczenia L/R umieszczone na czarnych kawałkach plastiku. Konsekwencja we wzornictwie, jaką stosuje firma jest niepodważalna.
Pierwszą nowością w nowych słuchawkach jest zaskakujący mariaż dwóch gatunków drewna – mahoniu i klonu, z których zostały wykonane obudowy przetworników. Producent uzasadnia ten wybór najlepszymi wzorcami – oba gatunki są od wieków używane przez lutników z uwagi na znakomite właściwości akustyczne. To prawda. Różne rodzaje klonu, choć bardzo różnią się właściwościami, są szeroko stosowane w produkcji instrumentów. Klon uchodzi za dość twarde drewno – dlatego gryfy, podstrunnice i płyty wierzchnie wielu oryginalnych Stratocasterów i Telecasterów wykonane były z klonu. Pomagało to poprawić atak oraz wpływało na rozjaśnienie całego brzmienia, co miało niemały wpływ na Fenderowską „szklankę”. Mahoń to drewno idealne w lutnictwie z uwagi na łatwość wyginania instrumentu oraz charakterystyczne, ciemne, mięsiste brzmienie. Nie bez kozery korpusy znacznej większości gitar Gibsona wykonane są właśnie z mahoniu.

Grado GS2000e

W nowych GS2000e znajdziemy nowe przetworniki, zbudowane od podstaw specjalnie dla tego modelu. Ich rozmiar jest identyczny, jak w modelu GS1000e: 50mm. Poszerzono za to znacznie pasmo przenoszenia, które rozpina się pomiędzy 4Hz a 51.000Hz! Jeżeli będzie to odtwarzanie efektywne, schodzące w istocie do dźwięków na granicy słyszalności (jak widać, z bardzo solidnym zapasem), możemy spodziewać się wyjątkowo bogatego brzmienia. Co już niedługo będzie można sprawdzić – dziś znamy cenę GS2000e, zaś same słuchawki mają pojawić się w polskiej dystrybucji na dniach.

Do obu nausznic poprowadzono przewody złożone z dwunastu przewodników o – jak zapewnia producent – wyjątkowej czystości miedzi, które mogliśmy spotkać już w GS1000e. Standardowo kabel zakończony jest wtykiem duży jack 6,3mm (w komplecie przejściówka na 3,5mm). Chętni mogą jednak zamówić wersję wyposażoną w przewód zbalansowany, zakończony 4-pinowym wtykiem XLR. I mała ciekawostka na koniec, pokazująca raz jeszcze „tradycjonalizm” Grado – do każdego modelu dołączana jest książeczka, w której przedstawiona jest historia firmy. Oto dobry przykład docenienia i promocji rodzimego biznesu.

Grado GS2000e


RMS.PL to jeden z największych polskich technologicznych portali specjalistycznych o tematyce audio-video.

Portal jest prowadzony w całości przez pracowników sklep.RMS.pl
 
Początek strony