Bi-wiring - czy warto?
 

Wzmacniacz można łączyć z kolumnami w zasadzie tylko na dwa sposoby. Ale jeśli dodamy jedną lub dwie końcówki mocy, możliwości mamy więcej. Przedstawię tutaj osiem sposobów łączenia wzmacniacza (wzmacniaczy) z kolumnami.

Schemat podłączenia bi-wiring

 Bi-wiring. Jeżeli połączymy przewodem wzmacniacz z kolumnami, to prąd płynący przez pojedynczy kabel zasila tak delikatny głośnik wysokotonowy jak i prądożerny głośnik(i) średnio-niskotonowy. Aby odseparować te sygnały od siebie, wielu producentów proponuje w swych kolumnach rozdzielenie sekcji wysokotonowej od nisko-średniotonowej. Czynią to budując zwrotnicę o specjalnej konstrukcji. Z tyłu kolumn widzimy więc dwie pary zacisków połączonych specjalnymi złoconymi blaszkami lub kawałkiem grubego przewodu. Gdy odkręcimy zaciski i zdejmiemy te zwory, będziemy mogli zasilać niezależnie głośnik wysokotonowy i niskotonowy dwoma różnymi parami przewodów. Jeżeli te przewody, z jednej strony przyłączymy do 4 zacisków kolumny, a z drugiej złączymy razem i włożymy do zacisków wzmacniacza, (niektóre wzmacniacze mają nawet podwójne gniazda wyjściowe, chociaż nie jest to konieczne) otrzymamy połączenie które nazywa się bi-wiring.

Melodika Brown Sugar Bi-amping

Kable bi-amping Melodika Brown Sugar Made in Poland

Wiele osób w tym momencie zapyta: "Jakim cudem to ma działać i co to da?" Otóż zasada jest prosta: tak jak z jednego gniazdka możemy zasilać wiele niezależnych odbiorników (np. żelazko, telewizor, nocną lampkę) tak i wyjście wzmacniacza jest takim "gniazdkiem" z którego możemy niezależnie zasilać głośniki. Uzyskujemy przez to dobre rozdzielenie głośnika basowego który pobiera duży prąd, od wrażliwego na zakłócenia głośnika wysokotonowego. Zaletą takiego rozwiązania jest jeszcze to, że możemy stosować różne przewody. Stosowanie bi-wiringu z reguły poprawia bas, (więcej prądu) a w zakresie średnich i wysokich tonów polepsza ich szczegółowość oraz precyzję stereofonii dzięki zmniejszeniu modulacji pomiędzy poszczególnymi składowymi sygnału płynącego w pojedynczym kablu. Dzięki różnym kablom możemy zmienić też nieco charakterystykę i barwę dźwięku na bardziej nam odpowiadającą (tutaj mogą pomóc tylko eksperymenty z doborem różnych kabli).  

 Kable bi-wiring z widłami - Melodika Gunmetal Edition

Kable bi-wiring z widłami - Melodika Gunmetal Edition

Tak, czy nie? Wielu audiofilów czy melomanów twierdzi, że nie słyszy różnicy w połączeniach wielokablowych, są jednak tacy którzy z entuzjazmem odnoszą się do tego twierdząc, że tylko takie połączenie wydobyć może z muzyki o wiele więcej niuansów i smaczków tak miłych dla ucha słuchającego. Natomiast osobom zmartwionym brakiem we własnych kolumnach możliwości rozdzielenia głośników podam, że wielu znakomitych producentów kolumn programowo nie przewiduje możliwości ich rozdzielenia, widocznie nie bardzo wierząc w cudowne działanie bi - wiringu czy ampingu. Tym wszystkim którzy mają możliwości, czas, chęć (i pieniądze) proponuję by osobiście przekonali się o wyższości takich czy innych połączeń. Nawet jeśli mamy kolumny z możliwością podwójnego okablowania, pamiętajmy że nie jest ono obowiązkowe - to tylko nasz wybór i chęć eksperymentów.

 



Komentarze  

0 #4 M 2020-03-10 09:11
Niektórzy maja nadsluch słysząc 35khz skoro kupują takie zestawy, ja nie mam nadsluchu, raczej słoń mi nadepnął na ucho ale...ale... mam nadwzroczność! Kiedy słucham biwiring widzę...widzę jak pęcznieją cynamonowym smakiem doły.... idą niby wszerz ale nadzwrok zauważa, ze idą w górę...smak przeradza się w zapach gdzie nuta cynamonowa, jeszcze dominująca, zamienia się w bardziej gozdzikowo- kardamonowa i dźwięczy nektarem wrzosu...ktoś szarpie za rękaw-wstawaj robota czeka! Boskie uczucie nadwzroku ulatuje z marzeniem sennym... i tylko w dłoni zeschla jeszcze róża... i znów w życie trzeba się zanurzyć. A tak na poważnie z tym nadwzrokiem to ktoś kiedyś powiedział, ze nigdy się nie dowiesz jak widzę żółte żonkile... i nie usłyszę twojego biwiringu jak ty. Tylko nie mów, ze to nie religia bo to jest religia, religia złotego cielca.
Cytować
0 #3 Andrzej 2019-05-09 18:05
Wwidze ze niektorzy nie mieli fizyki w szkole albo nie zrozumieli prawa ohma i jego pochodnych, a najlepszy jest ten belkot ze graja kable normalnie boki zrywac
Cytować
0 #2 Mariusz 2018-03-19 07:14
Witam. Bardzo dobrze sprawdza się bi-wiring, jeżeli słuchamy normalnie, czyli nie za głośno. Szczerze polecam pozbycie się kolców z kolumny, bo one tylko degradują dźwięk.
Cytować
-1 #1 Michał 2018-02-16 11:26
Ja akurat wykonałem połączenie bi-amp (z amplitunera AV, na razie tylko coś takiego mam) i różnica naprawdę znaczna. Po zakupie przewodów RCA (Chord C-line) średnica była znacznie przesterowana na kolumnach. Po rozdzieleniu sygnałów na kolumnie (dwoma różnymi kablami) - na górę CHORD Rumour 2 (2 mm) na dół QED XT-400 (4 mm) średnica wróciła do normy i czystości, pojawił się też mój pierwszy bas w ICON 6 MK I. Czasami więc warto a wręcz jest to konieczne - jak w moim przypadku.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


RMS.PL to jeden z największych polskich technologicznych portali specjalistycznych o tematyce audio-video.

Portal jest prowadzony w całości przez pracowników sklep.RMS.pl
 
Początek strony