Cocktail Audio X40 - test, recenzja, opinie
 


Jako nieliczni do tej pory mieliśmy możliwość przetestowania najnowszego produktu firmy Cocktail Audio, modelu X40. Produkt ten jeszcze przed swoją oficjalną premierą cieszył się sporą ilością zapytań, a jego specyfikacja i multifunkcjonalność sprawiają, że może się on przydać niejednemu z nas. Jak zatem działa, co sobą wnosi, jak gra i jakie są jego najważniejsze wady i zalety? Zapraszamy do zapoznania się z testem redakcji RMS.pl.

Cocktail Audio X40 - test, recenzja, opinie
Test, działanie i charakter brzmienia
Autor: redakcja RMS.pl
Odtwarzacz występuje w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej i srebrnej. My do testu otrzymaliśmy srebrny egzemplarz i trzeba przyznać, że wśród produktów w tym odcieniu wyróżnia się bardzo dobrą jakością wykonania frontowego panelu. Srebrne elementy są bardzo dobrze spasowane ze sobą, a szczotkowane aluminium nadaje mu eleganckiego i „bogatszego” wyglądu. Świeci się do nas niczym milion dolarów.

Na frontowym panelu znajdziemy 5-calowy wyświetlacz LCD bardzo zgrabnie wkomponowany w czarną ramkę, dwa pokrętła wielofunkcyjne (volume/mute oraz ok/pause/scroll), 5 guziczków (on/standby, input, return, stop, menu) oraz kilka różnych wejść – na słuchawki (duży jack), USB oraz aux in. Oczywiście nie możemy zapomnieć o jeszcze ważnym wejściu z przodu – szczelinowej kieszeni na płytę CD, ale o niej nieco później.

Cocktail Audio X40 - test, recenzja, opinie
Odwracając produkt spoglądamy na to co dzieje się z tyłu urządzenia. Tutaj, można by rzec, znowu na bogato. Liczba możliwych złącz, jak na odtwarzacz plików i CD powinna zadowolić zarówno zwolenników analogów, jak i cyfrowych form połączeń. Idąc  według numeracji instrukcji X40 znajdziemy tutaj: 1,2 - włącznik zasilania wraz gniazdem na kabel zasilający IEC
3 -  wyjście analogowe – zbalansowane XLR oraz standardowe RCA
4 – terminal wyjść cyfrowych (optyczne, coaxialne, AES/EBU XLR)
5 – wejścia cyfrowe (optyczne oraz coaxialne)
6 – wejście gramofonowe (RCA L+P) z przedwzmacniaczem dla wkładek MM
7 – wejścia analogowe (RCA L+P)
8 – gniazdo anteny FM
9 – wyjście HDMI dla video na telewizor lub projektor
10 – gniazdo sieci Ethernet
11 – 2 tylne wejścia USB
Z tyłu oczywiście nie mogliśmy pominąć jeszcze jednej kwestii, mianowicie kieszeni na dysk twardy. Producent w jej przypadku daje nam możliwość montażu dysków o wielkości zarówno 2,5” jak i 3,5”. A w zestawie z odtwarzaczem dostajemy nawet odpowiednie rozmiary śrub montażowych. Producent przewidział obsługę dysków twardych o wielkości do 4TB. To bardzo dużo. Na dyskach tej wielkości zapiszemy spokojnie kilkaset nawet tych lepiej nagranych płyt, zajmujących więcej miejsca.

Pisząc o budowie zewnętrznej Cocktail Audio X40 nie sposób nie wspomnieć również o pilocie, który to będzie nam towarzyszyć w jego codziennym użytkowaniu. Szkoda, że nie dopracowano go z równie należytą precyzją jak samego odtwarzacza. Niestety, pilot jest plastikowy z ogromną ilością gumowych guzików. Najwyraźniej inżynierowie nie wpadli na pomysł stworzenia drugiego pilota – z podstawowymi funkcjami, które wystarczyłby do codziennego użytkowania. Szkoda.
Cocktail Audio X40 - test, recenzja, opinie

Podstawowe działanie X40 i najważniejsze funkcje
Uruchamiając produkt na wyświetlaczu pojawia się kieliszek do koktajli. Raczy nas on swoim logo przez około 15 sekund, bo tyle trwa uruchomienie urządzenia. Sam ekran LCD z bliska jest jasny, czytelny. Nie ma problemu z rozczytaniem którychkolwiek funkcji. W języku polskim (to ważne) zaczynamy przeglądać opcje urządzenia: Jukebox, CD, playlisty, radio internetowe, radio FM, uPNP, ustawienia.

Na początku ustawienia. Te są przecież najważniejsze. Tutaj możemy wybrać kilka ciekawych funkcji, np. związanych z wyświetlaczem, rodzajem informacji wyświetlanych na ekraniku X40, regulacją wielkością czcionki wyświetlacza (mała, średnia, największa). Przy odległości 3 metrów od wyświetlacza średnia czcionka jest już nieco nieczytelna, zatem jeśli siedzimy dalej zalecam największy rozmiar.

Bardzo ciekawą funkcją urządzenia jest ripowanie płyt CD do różnych formatów. Z ustawień wybieramy rozdzielczość pliku spośród 128, 192, 320kb/s, jakość pliku (słaba, średnia, najlepsza), oraz jego format (wave, mp3, flac, alac, ogg). Niestety nie możemy zgrywać płyt na pamięć USB. Niezbędny jest podpięty dysk twardy.

Imponująca jest lista formatów plików obsługiwanych przez playera Cocktail Audio. Są to: APE/CUE, MP3, FLAC, WAV, WMA, M4A, AAC, OGG, PCM, M3U, PLS, ALAC, AIFF, AIF, HD FLAC (24bit/192KHz), HD WAV ( 24bit/192KHz). Formaty te Cocktail Audio X40 może odtwarzać z przerwami lub korzystając z funkcji gapless przez wszystkie dostępne zasoby pamięci.
Cocktail Audio X40 - test, recenzja, opinie

Zacznijmy od radia FM. Najmniej wymagający temat. Wchodząc do odpowiedniej opcji w menu odtwarzacz zaczyna szukać pierwszej grającej stacji. Przerzucając częstotliwości zreflektowaliśmy się, że nie jest podpięta antena. Przycisk powrót i nic... jeszcze raz... odtwarzacz się zawiesił. Power nic nie daje. Twardy reset urządzenia włącznikiem z tyłu i czekamy kolejne 15 sekund na rozruch. Szukamy rozwiązania... to pewnie oprogramowanie. Ustawienia → aktualizacje... chwila namysłu. Jest nowa wersja oprogramowania X40_R008.ZIP. Minuta 40 sekund do końca aktualizacji – informuje player przy bardzo szybkim łączu internetowym. Urządzenie uruchamia się ponownie i sprawdzamy usterkę raz drugi. Niestety występuje nadal, ale po podpięciu kabla antenowego wszystko wraca do normalności.

No dobrze, poszukajmy programu na komórkę lub tablet, żeby uruchomić muzykę. Windows Phone – brak, Android na tablecie Sony – brak. Czyżby? Z niedowierzaniem sięgamy po instrukcję obsługi i dowiadujemy się z niej, że na obecną wersję oprogramowania producent zapewnił jedynie interfejs graficzny sterowany przez przeglądarkę internetową. Panowie i Panie – to już nie te lata, żeby nie mieć obsługi tabletem lub smartfonem. Niestety jest jeszcze jeden minus. WiFi jest opcjonalne – antenkę do urządzenia za kilka tysięcy złotych musimy sobie dokupić.

Tyle czepiania się szczegółów. Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. Zaczynamy słuchanie muzyki.
Cocktail Audio X40 - test, recenzja, opinie

Odsłuch plików i odtwarzacz CD – charakter brzmienia X40
Korzystając z funkcji UPNP znajdujemy komputery dostępne w domowej sieci i pliki na nich. Trzeba przyznać, że pliki czyta błyskawicznie, zmiana katalogów przebiega ekspresowo. Indeksowanie, niestety, tak jak w przypadku chociażby Stream Magic 6 alfabetycznie, a nie w kolejności jak nagrano utwory na płycie.

Po przesłuchaniu kilku FLACów już stwierdzić można jedno. Cocktail Audio X40 to produkt o zdecydowanie jasnym charakterze brzmienia z dobrze zaakcentowanymi skrajami pasma. Wokale kobiece hipnotyzują, soprany nie męczą i nie przekraczają tej cienkiej granicy piskliwości i ostrości. Basy niezwykle punktowe. Wszystko natomiast razem jest trzymane w ryzach, tak jak to robią audiofilskie konstrukcje.

W tym miejscu należałoby przedstawić odsłuchiwany sprzęt. Najważniejsze... kolumny: Polk Audio LSIM707, do tego bardzo dobry i dobrze znany wzmacniacz Musical Fidelity M6 500i, XLRy: Monkey Cable, kable głośnikowe Chord Oddysey 2.
Metallica – kolejne dźwiękowe odkrycie – X40 to produkt grający wybitnie mocno. Dynamika jest niesamowita, stopa pracuje a Cocktail Audio bez problemu nadąża za muzyką.  Odkrywamy naprawdę dużo szczegółów w dźwięku. To słuchania dobrze znanej muzyki na nowo. Można czepiać się szczegółów, funkcji, ale muzycznie o tym produkcie nie można nic złego powiedzieć, przynajmniej jeśli chodzi o pliki.
Cocktail Audio X40 - test, recenzja, opinie

Przejdźmy zatem do odtwarzacza płyt CD. Kieszeń szczelinowa – no cóż – wkładamy płytę. Teraz następuje seria charakterystycznych dla tego typu mechanizmu stuków i puków wewnątrz urządzenia. Samą płytę ładuje długo, jednak gdy ta już wystartuje, przewijanie, przeskakiwanie utworów nie powoduje dłuższej pauzy w słuchaniu. Styl brzmienia bez zmian. Płyta CD gra dokładnie tak samo jak zagrały pliki FLAC.

Czy to dobry odtwarzacz CD? Przekonajmy się. Obok stawiamy godnego rywala - Primare CD22. Co z tego wyjdzie? Czy wygra płyta CD w Primare czy DAC w X40 i ta sama płyta we FLACach? Płyta, płyta... jaka płyta? Jessie Ware – Tough Love.

Po przesłuchaniu kilku utworów z płyty stwierdziliśmy jednogłośnie. Cocktail Audio jaśniej, Primare ciemniej. W Primare zdecydowanie jest więcej przestrzeni, dźwięki są pełniej odgrywane, dobrze dopełnione. Cocktail Audio sprawia wrażenie grania bardziej skrajami, ale za to mniej dodając od siebie w przeciwieństwie do Primare delikatnie ocieplającego utwory.

To teraz inaczej... ta sama płyta CD w Cocktail Audio X40 i Primare CD22. Na odsłuch najnowszy album U2. Muzycznie wiele się nie zmienia. Dalej mamy te same wrażenie co powyżej, jednak na płycie CD U2 X40 zyskuje środek, którego wcześniej nie miał za wiele oraz to co było drobną bolączką tego modelu – nieco więcej przestrzeni.
Cocktail Audio X40 - test, recenzja, opinie

Werdykt i podsumowanie
Cocktail Audio X40 ma stać się etapem przejściowym między płytą CD a plikami. Szturmem wszedł na rynek, oparty na bardzo dobrej kości przetwornika C/A uważam, że będzie miał swoich zwolenników jak i przeciwników. Niekiedy zachwyci wyrazistym brzmieniem a w innym przypadku zmęczy, gdy mamy jasno grający system. Ogólnie w opisanej powyżej konfiguracji myślę, że mógłby zostać, a jeśli ktoś się zastanawia, czy kupić tańszy odtwarzacz pokroju np. Stream Magic 6 II, czy dołożyć do droższego X40, to tutaj nie pozostawimy wątpliwości. Do X40 warto dołożyć, bo gra lepiej – praktycznie o tyle, o ile jest droższy. O ile poszukujemy odtwarzacza w cenie blisko dwukrotnie droższej - jeśli nasz budżet jest sztywny - Stream Magic pozostaje koronowanym królem przedziału cenowego ok 3000zł.
Cena i specyfikacja Cocktail Audio X40 w sklepie RMS.pl

Cocktail Audio X40 - test, recenzja, opinie


RMS.PL to jeden z największych polskich technologicznych portali specjalistycznych o tematyce audio-video.

Portal jest prowadzony w całości przez pracowników sklep.RMS.pl
 
Początek strony